-
Niedziela, 7 listopada 2010
-
Piszę nową notkę. Bo starej nie będę pisał.
-
-
Niedziela, 11 lipca 2010
-
Oglądam mecz Holanda Hiszpania. W mojej strefie czasowej już leci.
-
-
Poniedziałek, 8 marca 2010
-
Dzień kobiet powinien być w jakimś innym dniu. Najlepiej w lato, żeby kobiety miały jak pokazać wdzięczność za kwiaty.
-
-
Czwartek, 7 stycznia 2010
-
W Warszawie lekki przymrozek. Muszę w piecu napalić.
-
-
Środa, 6 stycznia 2010
-
Pewne rzeczy się nigdy nie zmienią. Np. bieg w moim zdezelowanym Polonezie. Ktoś jeszcze jeździ takim złomem?
-
-
Niedziela, 13 grudnia 2009
-
"Kupiono fałszywy krzyż" czyli krzyż był na niby.
-
-
Środa, 29 lipca 2009
-
Felippe Massa, Kominekk jest z tobą.
-
-
Niedziela, 7 czerwca 2009
-
Jestem, który jestem. Czyli jak zwykle pierwszy.
-
-
Sobota, 30 maja 2009
-
Zjadłem obiad sobie, co jadłem nikt się nie dowie.
-
-
Sobota, 23 maja 2009
-
Napisz, co teraz robisz.
-
-
Piątek, 22 maja 2009
-
Czas na piknik.
-
-
Środa, 20 maja 2009
-
Bliposukcja.
-
-
Poniedziałek, 18 maja 2009
-
Jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o blip.
-
Za mało ognia w piecu.
-
Piękne warszawskie noce. Warszawa by night.
-
Jeszcze raz, Warszawa - check, by night - check. Spokój i niebo - check.
-
Głupi blip no, nie słucha mych komend. d(V)b
-
Czerwień do kolor róży.
-
Piękne warszawskie noce. Warszawa by night. Yeah!
-
Mecz się dawno skończył, dajcie panu spokój.
-
Mecz oglądam - na powaznie.
-
Mecz oglądam.
-
Poszedłem do sklepu po kajzerki. Czas na jakiś obiad.
-
Odcięli mnie od internetu, jebani decydenci.
-
